• Proszę czekać...

TMA – nowa metoda leczenia raka prostaty

Meden-Inmed na sympozjum „Urologia Czynnościowa, Rekonstrukcyjna i Andrologia 2026”
12.03.2026

W grudniu 2025 roku wykonano pierwsze w Polsce zabiegi terapii fokalnej raka prostaty. Do zabiegu polscy lekarze przygotowywali się pod okiem najlepszych specjalistów. W szkoleniu w Hongkongu u dr Petera Chiu uczestniczył lek. Marek Zawadzki, a dr n. med. Marek Filipek, lek. Stefan Czarniecki oraz lek. Daniel Barycki doskonalili swoje umiejętności podczas warsztatów w Instytucie Jules Bordet w Brukseli pod kierunkiem prof. Aleksandra Peltier. Kwalifikacje wykorzystują obecnie w polskich szpitalach, dając szansę pacjentom z rakiem prostaty na bezpieczne i małoinwazyjne zabiegi.

TMA – precyzyjna metoda leczenia zmian nowotworowych średniego ryzyka

Kluczową przewagą TMA nad innymi metodami leczenia raka prostaty jest wysoka selektywność oddziaływania energii, koncentrująca się wyłącznie w zaplanowanym obszarze. Oznacza to, że efekt ablacyjny obejmuje jedynie tkankę docelową zawierającą ognisko nowotworowe, przy minimalnym oddziaływaniu na otaczające struktury anatomiczne. Dzięki temu możliwe jest zachowanie integralności tkanek sąsiadujących, w tym struktur odpowiedzialnych za funkcje seksualne czy kontrolę oddawania moczu. Metoda przeznaczona jest dla pacjentów z nowotworem średniego ryzyka.

Jak wyjaśnia lek. Marek Zawadzki:

Metoda leczenia fokalnego, czyli zniszczenia nowotworu w prostacie bez potrzeby jej usuwania, jest zarezerwowana dla pewnej grupy pacjentów z nowotworem średniego ryzyka, zlokalizowanym na obszarze do 15 mm na podstawie obrazu rezonansu magnetycznego. Metoda polega na tym, że drogą przezkroczową wprowadzamy igłę, która ma około 1,5 mm, w nowotwór pod kontrolą USG i obrazu nakładającego rezonans na obraz USG. W ciągu 5-6 minut podajemy tę energię.

Obecnie jest to najszybsza metoda leczenia ogniskowego, która zapewnia pacjentom skuteczną i bezpieczną ablacją nowotworu. Fokalna terapia nowotworów prostaty, która staje się już standardem w wielu krajach, to przyszłość leczenia z poszanowaniem jakości życia pacjentów.

  • Zabieg pozwala na oszczędzenie zdrowej tkanki prostaty, co przekłada się na mniejsze ryzyko powikłań i działań niepożądanych związanych z leczeniem.
  • W porównaniu z prostatektomią charakteryzuje się niższym ryzykiem zaburzeń erekcji i występowaniem powikłań związanych z oddawaniem moczu.
  • Zabieg jest dokładny, bezpieczny i trwa kilka minut.
  • Dzięki kontrolowanej ablacji z wizualizacją w czasie rzeczywistym możliwe jest dokładne wyznaczenie marginesu bezpieczeństwa.
  • Pacjent szybko powraca do codziennej aktywności zawodowej i społecznej.

Kwalifikacja do TMA

Podstawą kwalifikacji pacjenta do TMA jest odpowiednia diagnostyka przed zabiegiem. Wysokiej jakości rezonans magnetyczny prostaty, połączony z biopsją fuzyjną, pozwala lekarzowi nie tylko znaleźć zmianę, lecz także dokładnie określić jej wielkość, kształt oraz położenie względem ważnych struktur anatomicznych. Dokładna diagnostyka umożliwia przygotowanie indywidualnego planu ablacji.

Dr n. med. Adam Haliński o kwalifikacji pacjentów do TMA:

Warunkiem przeprowadzenia tego typu zabiegów jest przede wszystkim odpowiednia diagnostyka, która opiera się na dobrze wykonanym rezonansie magnetycznym, który jest weryfikowany przez wykwalifikowanego radiologa dedykowanego do tego typu badań, a następnie prawidłowe wprowadzenie biopsji fuzyjnej celowanej prostaty. Cały zabieg przebiega w znieczuleniu ogólnym, w związku z czym z ogromnym komfortem dla pacjenta. Pacjent budzi się w łóżku szpitalnym, oddaje mocz i jest w stanie tego samego dnia powrócić do domu – tłumaczy urolog.

Skontaktuj się z naszym specjalistą.


Zaktualizowano: 16-03-2026, 11:09
Potwierdź dostęp